łatwizna

Uwaga, otwiera nowe okno. PDFDrukujEmail

Komentarze - Komentarze

Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Polecam warzenie z surowców. Brewkity są dobre na 1. raz. To jak z liofilizowanymi gotowcami: szybko, łatwo, bez kontroli. Stanowczo odradzam glukozę/sacharozę.Efekt może zniechęcić do kontynuacji. Ekstrakt mocno podwyższa jednak koszty. Z resztówek wód wysłodkowych oraz chmielin robię podpiwek. Wspomniana w komentarzach szanowna seniorka robiła ten napój, tyle że pewnie raczej z prażonego zboża. Pracy z gotowcami jest mało. Rozcieńczyć wodą, dodać czysty ekstrakt/cukier, gotować z 10 minut, przelać do zdezynfekowanego wiadra, uzupełnić wodą, przy 20-25*C dodać drożdże. Po 7 dniach butelkować z 4g gluk./ekst. Pić po tylu tygodniach, ile ekstraktu pocz. Ps: Bez nieporozumień; w piwie domowym chodzi o smak, nie %. Biorąc to pod uwagę szybko stwierdziłem, iż w Polsce tzw. kultury picia nie ma. Pierwsze, lub jedno z pierwszych pytań, które słyszę to ilość %. Porażka. Zachęcam wszystkich ciekawych, świadomych i życzę sukcesów.